Dla nas jako kibiców piątkowe losowanie było może i pod względem sportowym niezłe (jest spora szansa na wyjście z grupy), ale ekonomicznie i marketingowo posucha i niezła wtopa.
Wystarczy poczytać nieco czeskie fora (anglojęzyczne jak ktoś nie bardzo potrafi czytać czeski język) by zrozumieć, że spora część kibiców z tego kraju przyjedzie do Wrocławia na mecze swojej kadry tylko na okres spotkania i wrócą po nich do siebie.
Wrocław i Warszawa nie zarobią na kibicach grupowych - władze miejskie obu miast są zdruzgotane, że takie nacje jak Anglia, Holandia czy też Niemcy pojadą na Ukrainę, a za nimi kibice.
Greccy jak i Rosyjscy kibice nie pojawią się w zbyt wielkich grupach w obu miastach.
Ja jako Wielkopolanin, który mieszka niecałe 50 km. od stolicy Wielkopolski jestem zachwycony, że Poznań i Gdańsk trafiły z nacjami, za którymi przyjadą rzesze kibiców.
Mam dobre układy służbowe z Chorwatami i Irlandczykami z racji mojego zawodu w gastronomii. Moich znajomych z obu krajów z którymi rozmawiałem telefonicznie będzie w sumie 29 osób.
W Poznaniu oraz Gdańsku NIEMA praktycznie już wolnych miejsc w hotelach. Poszły w ciągu 48 godzin.
Ja już miałem problem ze znalezieniem wolnych miejsc dla znajomych w Poznaniu - załatwiłem dla swoich znajomych (płacąc kaucję) na okres Euro 2012 pięć domków sześcioosobowych z pełnym węzłem kuchennym i sanitarnym w pod poznańskim Kiekrzu - nad jeziorem na terenie ośrodka wczasowego, który do niedawna był własnością firmy Herbapol - gdzie autem do centrum miasta można dojechać autem w 30 minut - podobnie na Stadion.
Dla Gdańska i Poznania zespoły grupy C zarobią naprawdę niezłą kasę.
Kibice z Irlandii i Chorwacji to prawdziwi fanatycy którzy robią prawdziwą corridę. Włosi też kochają futbol - to dla nich niemal religia, więc na mur beton w obu tych miastach będzie ich więcej niż wylosowali biletów na Euro. Hiszpanie zachwyceni Trójmiastem poprzez info zawarte w necie już teraz organizują zapisy na przyjazdy do Gdańska i szukają tanich hoteli w całym Trójmieście i okolicach - także w ośrodkach wczasowych np. we Władysławowie, Wejherowie i Pucku.
Irlandczycy szukają głównie w Wielkopolsce - z tego co już zdążyłem wyczytać spora ich grupa już zaklepała sobie miejsca m.in. nad poznańską Maltą gdzie są 3 hotele i domki letniskowe do wynajęcia, oraz Aqua Park.
Chorwaci praktycznie mają już dla siebie dwa hotele - Mercure i Ibis na okres Euro, bo ich ceny nie szokują jak np.w Sheratonie (200 euro za dobę za pokój dwu osobowy)
Włosi z kolei szukają miejsc poza ścisłym centrum miasta - głównie w hostelach, pensjonatach i ośrodkach wczasowych - m.in. w Lusowie i Dymaczewie.
Nie wiem czy rozentuzjazmowani kibice w naszym kraju zauważyli, ale Polska nie zarobi zbyt dużo na Euro 2012. Najlepsze ekipy zagrają na Ukrainie, więc ekonomicznie i sportowo lepiej wylosowała Ukraina!!!!