OdSlupka.pl - Forum piki nonej

Forum Piłki Nożnej - Odslupka.pl

Autor Wątek: Copa América 2011  (Przeczytany 24318 razy)

admin

  • Gość
Copa América 2011
« dnia: 30-06, 10:40:16 »


Niewiele dzieli nas czasu od rozpoczęcia Copa América 2011.
Grupy prezentują się następująco:
Grupa A:
Argentyna (5. miejsce w rankingu FIFA)
Kolumbia (50.)
Kostaryka (56.)
Boliwia (102.)

Grupa B:
Brazylia (3.)
Paragwaj (23.)
Ekwador (64.)
Wenezuela (68.)

Grupa C:
Urugwaj (7.)
Chile (13.)
Meksyk (28.)
Peru (54.)

Większość bukmacherów stawia w roli największego faworyta Argentyńczyków. Jednak ja tak nie uważam. Co z tego, że mają znakomitości w ataku skoro reszta "kuleje"? W Brazylię też jakoś nie wierzę choć będzie miała znakomitości w składzie (m.in.: Robinho, Daniela Alvesa, Julio Cesara, Lucio, Maicona, Pato, Neymara)
Dla mnie czarnymi końmi tych zawodów będą reprezentacje Chile i Urugwaju, które 8 lipca zmierzą się ze sobą w grupie. I to ekipie Urugwaju będę kibicował najmocniej podobnie jak to miało miejsce na zeszłorocznych MŚ.

Offline Vader

  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 449
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraina Gorących Syren :-)
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #1 dnia: 30-06, 10:46:56 »
Ja już wcześniej napisałem w temacie o reprezentacji Chile, że dla mnie osobiście LA ROJA będą "czarnym koniem" Copa America. Mam dla tego kraju olbrzymi sentyment,a piłkarze grający w tej reprezentacji to prawdziwa mieszanka doświadczenia z młodością, która choćby na MŚ w RPA pokazała co potrafi.
VAMOS LA ROJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;) :D ;) :D

Offline Yascarr

  • VIP
  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 288
  • Forza Italia
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kielce
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #2 dnia: 30-06, 15:50:17 »
Brazylię na jakiegoś super, jedynego faworyta bym nie stawiał. Ma mocno osłabiony skład przez Menezesa. Nie pojadą tacy zawodnicy jak: Marcelo, Juan, Kaka, Bastos, Fabiano czy Nilmar. Co nie zmienia faktu, że skład i tak robi wrażenie. Argentynie, która ma ogromną siłę rażenia w ataku, też nie będzie łatwo, bo mają problemy z formacją defensywną. W grupie powinni sobie poradzić i awansować. Meksyk jak już pisałem ma duży potencjał, ale w ich składzie także nie będzie wielu kluczowych zawodników, a więc faworytem raczej nie są. Chile ma w swoim składzie kilka gwiazd, bardzo dobrego trenera, który może to wszystko poukładać i są w stanie zajść bardzo daleko.
Paragwaj i Urugwaj - na te drużyny będę liczył, aby zaszły jak najdalej. Paragwaj może sporo namieszać, maja wielu dobrych zawodników jak Valdez, Cardozo, Barrios, Santa Cruz. Natomiast Urugwaj to mój faworyt do zdobycia Copa America. Mam nadzieje że Cavani i spólła spotkają się w finale z Paragwajem, albo Argentyną.
« Ostatnia zmiana: 30-06, 15:52:06 wysłana przez Yascarr »

Offline hifi

  • VIP
  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #3 dnia: 05-07, 09:52:26 »
I co powiedziecie po pierwszej kolejce Copa America?
Chyba największymi niespodziankami są remisy dwójki faworytów tych rozgrywek czyli Argentyny i Brazylii. Ta pierwsza remisowała z Boliwią 1:1, w przypadku tej drugiej padł bezbramkowy remis z Wenezuelą.
We wczorajszych spotkaniach grupy C, czyli według mnie najciekawszej padło najwięcej bramek. Zwycięstwem popisało się Chille, pokonując osłabiony na tych mistrzostwach Meksyk 2:1. Po 1 bramce strzelili sobie Peru z Urugwajem.

Nie oglądałem wszystkich meczy, ale z tego co widziałem to jak na razie drużyny nie pokazują najwyższego poziomu.

Offline Vader

  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 449
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraina Gorących Syren :-)
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #4 dnia: 05-07, 10:19:13 »
Wczorajszy mecz Chile z Meksykiem dostarczył sporo emocji. Kto nie oglądał niech żałuje. Jestem dzisiaj w robocie niewyspany, ale mega szczęśliwy bo moi pupile zagrali naprawdę to z czego od kilku lat słynie ekipa LA ROJA - czyli z pasją, bez kalkulacji i z wiarą w swoje możliwości.Toczone w dobrym tempie spotkanie rozwijało się z minuty na minutę.Po bardzo dobrze egzekwowanym rzucie rożnym przez Vidala i zamieszaniu w polu karnym Meksyku, w którym uczestniczył także Fernandes, gola wyrównującego plasowanym strzałem zdobył wprowadzony parę minut wcześniej Esteban Paredes. Natchnieni zdobyciem bramki na 1:1 zawodnicy Chile nacierali z jeszcze większą intensywnością. Opłaciło im się to już w 73. minucie spotkania. Wtedy to w roli głównej wystąpił Arturo Vidal, który strzałem głową zdobył gola na 2:1 dla Chile.

VAMOS CHILE!!!!!!!!!!!!!!

Offline Yascarr

  • VIP
  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 288
  • Forza Italia
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kielce
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #5 dnia: 05-07, 14:59:48 »
Oglądałem wczoraj Urugwaj z Peru i muszę powiedzieć, że jestem zawiedziony :(. Mecz na słabym poziomie, po Urugwaju spodziewałem się dużo więcej, a w meczu z Peru nie funkcjonowało normalnie nic. W środku pola zero kreacji, Forlan musiał często wracać do środka aby rozegrać akcję, poza tym Cavani zagrał bardzo słabo. Suareza rozgrzesza ta bramka.

Offline Vader

  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 449
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraina Gorących Syren :-)
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #6 dnia: 07-07, 09:15:55 »
Batista stoi przed gigantycznie trudnym zadaniem po kolejnym remisie - tym razem z Kolumbią. Jak to możliwe, że gracze z Argentyny w swoich klubach w sporej większości grają wspaniale, ale niestety w kadrze idzie im koszmarnie. Argentyna stoi pod ścianą i w meczu z Kostaryką MUSI wygrać licząc też na rywali w swojej grupie. Nocny wg.naszego czasu dzisiejszy mecz z Kolumbią pokazał jak bardzo niestety kadra Argentyny jest przerażona i pozbawiona tej charyzmy z jakiej w swoich klubach słyną gracze Batisty.
"Głową muru nie przebijesz" - to znakomite powiedzenie idealnie pasuje do tego co pokazali gracze Albicelestes w starciu z Kolumbią.
Pewna wygrana z Kostaryką albo hańba - takie hasło będzie przyświecać gospodarzom przed ostatnim meczem grupowym. W mediach internetowych już na Argentynie wiesza się psy. Internauci mówią już nie o mistrzostwie, ale o pewnej i przekonującej wygranej z Kostaryką - inny wynik niż wygrana może doprowadzić do poważniejszych zamieszek w Argentynie niż niedawna zadyma po spadku River Plate do 2 ligii. Mam dziwne wrażenie patrząc na grę podopiecznych Batisty, że Argentyna jest reprezentacją kraju, która staje się "Messi Project". Niemal wszystko MUSI przechodzić przez "Mesjasza" jak mówi się o tym graczu. W Barcelonie gra pięknie - w kadrze tylko plączą mu się nogi. Ludzie uwierzyli, że Messi jest Bogiem i teraz oczekują cudów. Chce oglądać tego piłkarza z jego dobrej gry jak w Barcelonie (co niestety jest nierealne póki co), a wszystko co widzę i słyszę to zawodzenie pożal się Boże komentatorów o Barcelonie i nie wytrzymywanie presji samego piłkarza który w nocy z Kolumbią grał bez wyrazu co udzieliło się jego kolegom.
WSTYD!!!!!

Offline Yascarr

  • VIP
  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 288
  • Forza Italia
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kielce
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #7 dnia: 07-07, 11:25:28 »
Nie rozumiem trochę trenera Batisty. Argentyna na Copa America gra formacją 4-3-3 i w pomocy grają dwaj defensywni pomocnicy Mascherano i Cambiasso. Akcje ma budować Banega, który i tak w Valencii jest częściej cofniętym pomocnikiem. Natomiast gwiazda Serie A, Pastore, po raz kolejny nawet na kilka minut nie ma szansy wejść na boisko. Poza tym trzeciego napastnika gra Lavezzi... Ja rozumiem, że on miał świetny sezon i gral dobrze, ale taki piłkarz jak Aguero nie może siedzieć na ławce, tym bardziej, że w poprzednim meczu uratował im dupę.

Offline Vader

  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 449
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraina Gorących Syren :-)
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #8 dnia: 07-07, 11:30:44 »
Dobrze powiedziane kolego tyle, że Batista ma swoją wizję gry kadry i to niestety było widać dzisiaj w nocy w meczu z Kolumbią. MESSI PROJECT to dla Batisty "ŚWIĘTOŚĆ" i tak naprawdę nic tego nie zmieni.

Offline Vader

  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 449
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraina Gorących Syren :-)
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #9 dnia: 13-07, 09:51:03 »
Drużyna Chile pokonała Peru 1:0 i zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie C. Gola na wagę trzech punktów dla Chilijczyków w drugiej minucie doliczonego czasu gry zdobył samobójczym trafieniem Corzo.
Jako fan LA ROJA jestem zachwycony grą Chilijczyków. Mam do tego kraju ogromny sentyment i to IM najgoręcej od kilku lat kibicuję.

VAMOS CHILE

Offline Vader

  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 449
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraina Gorących Syren :-)
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #10 dnia: 14-07, 09:34:32 »
Ćwierćfinały COPA AMERICA
2011-07-16 21:00    Kolumbia - Peru    
2011-07-17 00:15    Argentyna - Urugwaj    
2011-07-17 21:00    Brazylia - Paragwaj    
2011-07-18 00:15    Chile - Wenezuela

Zapowiadają się znakomite spotkania - zwłaszcza HIT Argentyny z Urugwajem.

admin

  • Gość
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #11 dnia: 14-07, 10:26:31 »
Czyli co Argentyna żegna się z Copa w ćwierćfinale? ;)
Zdziwiłem się teraz z rana mecze Brazylii i Paragwaju, jeszcze grupowych rywali sprzed kilku dni. No, ale takie są zasady CP, tyle jest drużyn, i tak trzeba grać. Liczę, że Canarinhos się przebudzili meczem z Ekwadorem i zaczną grać to co potrafią, bo chce widzieć ich dobrą grę wreszcie.
Argentyna - Urugwaj i Brazylia - Paragwaj to dwa świetnie zapowiadające się spotkania, bo chyba w dwóch poprzednich zwycięzca jest znany już teraz ;)

Offline BlueFan

  • Profesionalista
  • *
  • Wiadomości: 136
    • Zobacz profil
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #12 dnia: 14-07, 11:11:13 »
Niezłe mecz się szykują :P Chociaż wolałbym aby mecz Urugwaju był wcześniej no, ale grają z Argentyną. Tak jak Mef kibicuję serdecznie Urugwajowi i liczę, że na fazę pucharową pokarzą to do czego nas przyzwyczaili i trio Suaez, Forlan, Cavani znowu zabłyśnie. Brazylia widzę znów będzie się męczyć z Paragwajem. Liczę, że Canarinhos odpadną, gdyż dla mnie nie prezentują porywającego stylu gry. Męka z Wenezuelą i Paragwajem i wygrana z Ekwadorem to mało jak na Ekipę Kanarków. W pozostałych meczach Kolumbia powinna spokojnie wygrać z Peru chyba, że Ci zastosują grę z kontrataku i będą liczyć, że coś tam im wpadnie.
Wenezuela z Chile. Ekipa z Wenezueli jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Nie prezentują wielkiego futbolu i nie mają wielkich gwiazd. Jednak remis z Chile i Paragwajem oraz wygrana ze słabym Ekwadorem dały jej awans. Myślę, jednak że Vader może być spokojny o swoich pupili, gdyż skończy się 2-0 dla ekipy Alexisa Sancheza.

Offline Yascarr

  • VIP
  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 288
  • Forza Italia
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kielce
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #13 dnia: 14-07, 11:53:16 »
A mogło być tak pięknie... Paragwaj w 90 minucie prowadził 3:1, aby zremisować. Liczę jednak, że z Brazylią uda im się wygrać, chociaż ta złapała wiatr w żagle po pokonaniu Ekwadoru. Cóż, najciekawiej oczywiście powinno być w meczu Urugwaj - Argentyna i liczę, że TVP pokaże to spotkanie na otwartym kanale.

Offline Vader

  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 449
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraina Gorących Syren :-)
Odp: Copa América 2011
« Odpowiedź #14 dnia: 18-07, 10:46:06 »
W Argentynie oraz Brazylii żałoba narodowa po odpadnięciu ich pupili z Copa America. Nie dziwię się frustracji tłumu, ale tak po prawdzie trzeba jasno powiedzieć, że nazwiska nie grają, ale ZESPOŁY które tworzą jedność - czego nie było widać w obu zespołach. Niestety przez cały ich okres gry Albicelestes oraz Canarinhos nie byli "rodziną". Batista jak i Menezes rzekomo główni winowajcy porażki swoich tak naprawdę nie mieli zbyt wielu szans by ułożyć ze swoich piłkarzy prawdziwy team który na boisku rozumie się bez słów. Zawiedli mnie Chilijczycy, którzy mimo naprawdę wielkich chęci nie byli wstanie pokonać (od początku turnieju) walecznych Wenezuelczyków którzy zachwycają piłkarski świat. Przegrali na własne życzenie mecz który tak naprawdę był ich talizmanem do osiągnięcia czegoś wyjątkowego w Copa America skoro wcześniej odpadły ekipy Brazylii i Argentyny. Teraz walka w półfinale gdzie zagra Urugwaj-Peru i Paragwaj-Wenezuela wskaże tak naprawdę nową siłę w Ameryce Południowej.

 

.......