OdSlupka.pl - Forum piki nonej

Forum Piłki Nożnej - Odslupka.pl

Autor Wątek: Liverpool FC  (Przeczytany 41744 razy)

admin

  • Gość
Odp: FC Liverpool
« Odpowiedź #30 dnia: 07-02, 00:07:44 »
Dziś miało miejsce chyba faktyczne odrodzenie Liverpoolu. King Kenny może być dumny ze swoich grajków. Jego Czerwona orkiestra zagrała dziś świetny mecz na Stamford Bridge. Powracający po ponad dwumiesięcznej absencji Jamie Carragher rozegrał znakomity mecz w defensywie, rządził i dzielił obroną Liverpoolu w tym spotkaniu, uprzykrzając życie Torresowi i spółce.
Trochę szkoda, że to było tylko 1:0, bo Maxi nie wykorzystał "setki" strzelając na pustą bramkę, a trafiając w poprzeczkę.
Brawa dla harującego Kuyta, bo to m.in. dzięki niemu padła bramka. A bramka po raz kolejny zdobyta przez nowego "ducha drużyny" Raula Meirelesa. Świetną parę tworzą razem z Gerrardem w środku pola.
Kolejna mała szkoda to to, że Dalglish nie wpuścił choćby na ostanie 5 minut Suareza, za Kuyta.


Ja tam jestem bardzo szczęśliwy z dzisiejszego meczu, oby tak dalej :)
Następny w kolejce jest Wigan. łatwy przeciwnik zwłaszcza, że gramy u siebie. Liczę na pewne, 5 zwycięstwo z rzędu!!

Offline Yascarr

  • VIP
  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 288
  • Forza Italia
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kielce
Odp: FC Liverpool
« Odpowiedź #31 dnia: 07-02, 00:18:24 »
Nom, ja też liczę na zwycięstwo Liverpool'u w kolejnym meczu z Wigan. Mam nadzieję, że jeszcze uda im się zająć 4 miejsce i start w LM, bo fajnie by było znów zobaczyć The Reds w tych rozgrywkach. Może jakieś 4:0 na Anfield z Realem znowu by się przytrafiło... ;]

admin

  • Gość
Odp: FC Liverpool
« Odpowiedź #32 dnia: 26-02, 11:15:29 »
Tak sobie offtopne.
Numer jedne kobiecego tenisa w przedmeczowej rozgrzewce w koszulce Stevena ;)


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VI5Wwn19n8Q[/youtube]

Offline Yascarr

  • VIP
  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 288
  • Forza Italia
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kielce
Odp: FC Liverpool
« Odpowiedź #33 dnia: 26-02, 13:22:54 »
Trochę śmiesznie to wygląda ;). Często oglądam Tenisa i Karolina jest moją ulubioną zawodniczką. Z tego co pamiętam Barcelonę też lubi :P.

admin

  • Gość
Odp: FC Liverpool
« Odpowiedź #34 dnia: 06-03, 19:35:14 »
FC Liverpool - Manchester United 3:1 (Kuyt 34', 39', 65' - Hernandez 90')

Co by tu napisać, żeby hifi się zbytnio nie zasmucił ;D


Wspaniały mecz piłkarzy z Anfield. Grali agresywnie, mądrze i do przodu. W obronie Carra dyrygował, i nawet bez Aggera dobrze poszło. Niesamowity Luis Suarez (kto teraz pamięta o Torresie, kiedy Luis pokazuje taką klasę), który wypracował dla Dirka Kuyta tego hattricka. Troszkę ostudził mnie gol honorowy dla Czerwonych Diabłów, ale i tak wynik rewelacyjny, który wynagradza poniekąd te niepowodzenia w tym sezonie.


I mimo mojej sympatii do United, to dla takich spotkań warto żyć i kibicować The Reds :)


Przyszły sezon będzie nasz, ave!




Offline hifi

  • VIP
  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Odp: FC Liverpool
« Odpowiedź #35 dnia: 06-03, 21:31:46 »
Co byś nie napisał i tak smutek przeszyje moje oblicze.
I to nie tylko z powodu dzisiejszego spotkania, w którym "The Reds" pokazało United jak powinno się grać w piłkę. Zarówno i w obronie jak i w ataku. Nie z powodu wyniku, dość miażdzącego jak na drużynę, która walczy o tytuł, ba jest nawet pierwsza w tabeli Premier League. Już nawet nie z powodu kontuzji Naniego, dosyć brutalnej a i owszem mogącej spowodować pauzę na dłuży czas ( podobno głębokie rozcięcie skóry ). Chodzi tu raczej o nieporadność drużyny, która z powodu kilku osłabień nie jest w stanie pokazać nic w środku pola. Szkoda, że Ferguson ciągle hamuje się z nowymi transferami. Potrzeba świeżości dokładnie w środku, Scholes, Carrick, Gigs <- piłkarze, którzy wygrali swoje i chwała im za wszystko to czego dokonali, ale może czas już zacząć poszukiwać zmienników. Moich przemyśleń nie opieram na tym czy wcześniejszym meczu. Taką bezradność widać częściej i jest to syndrom ciągnący się za Diabłami już od początku tego sezonu.
Czekam na powrót Valencii. Dzisiaj już siedział na ławce. Być może on poruszy drużynę.

A Tobie @Mef i wszystkim kibicom gratuluję wygranej. Jak najbardziej należnej. I dlatego też Liverpool jest drugą drużyną w Premiership, którą szanuję najbardziej zaraz po Manchesterze. Za historię i kibiców, którzy zawsze na Anfield przygotowują niesamowite oprawy.

admin

  • Gość
Odp: FC Liverpool
« Odpowiedź #36 dnia: 20-03, 19:29:42 »
Sunderland 0:2 Liverpool
Po odpadnięciu z LE The Reds potrafili się podnieść. Świetny mecz w obronie, 3 punkty i znakomity Suarez, to główne plusy. Znakomita akcja Luisa po które padła bramka. Brawo!


PS. Skróty i bramki z meczu: http://todayfoot.org/Football/41620/

Offline hifi

  • VIP
  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Odp: FC Liverpool
« Odpowiedź #37 dnia: 20-03, 22:50:01 »
Gratulacje dla "The Reds".
Szczerze spodziewałem się porażki, która podkreśliła by dołek w jakim w tym momencie znajduje klub z Liverpoolu.
Dobrze dla drużyny, bo z działaczami klubowi to jest różnie. Jeszcze kilka porażek i już mogli by świstać o zwolnieniu Daglisha, co nie wpłynęło by dobrze na morale. A fakt jest taki, że ten trener dużo wniósł od swojego przyjścia i wydaje mi się, że znów może odrodzić Liverpool. Zobaczymy jak to będzie.

Offline Cfaniak

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Ten z SF
    • Zobacz profil
  • Skąd: Płowce
Odp: FC Liverpool
« Odpowiedź #38 dnia: 24-03, 16:07:55 »
Ostatnio trochę zaniedbywałem mój ukochany zespół, ale i tak bardzo boleśnie odczułem odpadnięcie z Ligi Europy. Sezon stracił właściwie sens i ubyło mi motywacji, ale wiadomo, że trzeba wierzyć do samego końca, jak na Scousera przystało. btw., czy można zmienić tytuł tematu? FC powinno stać nie przed, ale po słowie Liverpool. : )

admin

  • Gość
Odp: Liverpool FC
« Odpowiedź #39 dnia: 24-03, 16:13:54 »
Dzięki za zwrócenie uwagi. Poprawiłem nazwę tematu.

admin

  • Gość
Odp: Liverpool FC
« Odpowiedź #40 dnia: 03-04, 11:54:44 »
WBA 2:1 Liverpool

Mecz miał dwóch bohaterów - Kyrgiakosa oraz Odemwingie. Soto w tym meczu pokazał anty futbol w obronie. Sprokurował dwa karne, po których Brunt dwa razy pokonał Reine. Ja się pytam jaką kaleką trzeba być a grać tak jak Soto w tym meczu. Odemwinge robił z nim co chciał. Przy pierwszym karnym wziął Kyrgiakosa na plecy, szybko minął i wpadł w pole karne, po czym Grek go skosił.
Przy drugim to też nie wiem co ten człowiek uczynił. Chłop jak dąb wielki, silny, a daje się przepchnąć po czym przewraca się o własne drewniane nogi, a Odemwinge zostaje sam na sam z Reiną. Kyrgiakos po upadku nie kwapi się wstać, ruszyć za graczem WBA, tylko na to wszystko patrzy siedząc sobie spokojnie na murawie, gdy trzy metry od niego Reina fauluje Odemwinge. Nosz, krew mnie zalała.
Jedyne pocieszenie z tego meczu to Suarez. Starał się jak mógł, ale sam wszystkiego nie zrobi. Każda piłka grana był do niego i radź se chłopie sam, z przodu stroi kolejne drewno - Carroll.
Brak Gerrarda widoczny strasznie, nie miał kto rozegrać piłki, dokładnie podać (nie tylko do Suareza), czy jakoś pomyśleć co zagrać.
Szkoda meczu bo była szansa na podgonienie Tottenhamu.

admin

  • Gość
Odp: Liverpool FC
« Odpowiedź #41 dnia: 11-04, 23:07:53 »
Liverpool 3:0 Man City


Piękna gra The Reds w pierwszej połowie i trzy bramki które ustawiły mecz. Świetny (wreszcie!) Andy Carroll. Piekielnie szybkie i precyzyjne uderzenie na 1:0. Świetnie się złożył do tego strzału. Brawo także za jego drugą bramkę - wszedł w Koralova jak taran i bramka. Kolejne brawa oczywiście dla niezmordowanego Kuyta, i za bramkę.
Co więcej młody Flanagan na prawej pomocy zagrał bardzo pewnie, mimo iż to jego debiut w PL. Nie popełnił żadnego błędu, a kibice nagradzali każde jego zagranie brawami. Bruga połowa nudna, z kilkoma szansami LFC. City dziś nie zagroziło kompletnie Reinie (prócz strzału z daleka Toure). No i Spearing zagrał chyba najlepszy mecz w życiu. Dziś był takim małym klonem kontuzjowanego Stevena.

Magia Anfield Road :)

admin

  • Gość
Odp: Liverpool FC
« Odpowiedź #42 dnia: 18-04, 14:44:06 »

Arsenal 1:1 Liverpool

Wczorajszy mecz na Emirates przejdzie chyba do historii Premier League. Przez fatalne zderzenie Carraghera Z Flanganem mecz został wstrzymany na kilka minut, dzięki czemu sędzia doliczył aż 8 do regulaminowego czasu. W 98 minucie meczu Spearning fauluje Fabregasa w polu karnym, po czym jedenastkę wykorzystuje Van Persie. Mecz trwa dalej, aż wreszcie w 102 minucie Liverpool wywalczył rzut karny, który na bramkę zamienił niezawodny Dirk Kuyt.
Coś niesamowitego! Można było nie oglądać całego meczu ale doliczony czas to obowiązek dla każdego, aby zobaczył jakie emocje niesie ze sobą piłka ;)
Poza tym świetny mecz młodych Flangana i Robinsona (wszedł z konieczności za Aurelio). No i Spearning jak dla mnie graczem meczu, mimo ego faulu w doliczonym czasie. Na prawdę z niego mogą być ludzie.
Arsenal chyba tym samym traci szanse na mistrza ;)


Offline hifi

  • VIP
  • Manager
  • *
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Odp: Liverpool FC
« Odpowiedź #43 dnia: 19-04, 17:34:25 »
Mecz niesamowity to trzeba przyznać.
Tym bardziej dla fanów The Reds, bądź kibiców Manchesteru, którzy tylko liczą na każde potknięcie ze strony Kanonierów. Mef już wszystko wam przedstawił.
Ja tylko mogę od siebie dodać, że rzadko kiedy rozgrywane są takie spotkania.
90 minut statyczności, gdzie w momencie gdy mecz powinien się już skończyć dopiero się zaczyna.
Dla takich emocji warto interesować się piłką nożną.

admin

  • Gość
Odp: Liverpool FC
« Odpowiedź #44 dnia: 24-04, 12:51:22 »
We wczorajszej deklasacji na Anfield kibice mogli oglądać wielki powrót Maxiego i Joe Cola, którzy to byli już od jakiegoś czasu skazywani na odejście z klubu z powodu nie wnoszenia niczego do gry. Maxi ustrzelił hattricka w powrocie do wyjściowego składu. Joe wszedł na boisko po osiemdziesięciu kilku minutach gry i po chwili strzelił bramkę. Kenny jak widać potrafi odbudować formę takich zawodników, a także nie boi się wystawić w pierwszym składzie na boki obrony nastolatków - Flanagana i Robinsona.
Dla Flanagana to już trzeci mecz i muszę przyznać, że ten chłopak jest świetny! Znakomicie zastępuje Johnsona, nie daje się minąć, jest bardzo pewny. Brakuje mu jeszcze na pewno jakiegoś większego ogrania, ale z czasem może wyrosnąć z niego znakomity prawy obrońca.
To samo tyczy się Jacka Robinsona. Może troszkę słabszy od Flanagana, ale jak się rozegra to kto wie co może z niego wyrosnąć.
No a o równie młodym zdolnym - Spearingu nie ma co wspominać, bo jego forma jest znakomita w ostatnich kilku meczach. Oby tak dalej, a kto wie czy w przyszłym sezonie nie będzie podstawowym zawodnikiem w pomocy obok Gerrarda.

 

.......